Pomiń polecenia Wstążki
Przeskocz do głównej zawartości
Przeskocz do głównego menu
Logowanie
 

 O katedrze

 
 

 Wspomnienie prof. Juliusza Goryńskiego

 
Profesor dr Juli​usz Goryński
Twórca Katedry Ekonomiki Budownictwa i Inwestycji, Doktor honoris causa na Wydziale Budownictwa, Urbanistyki i Planowania Regionalnego Politechniki w Aachen (Akwizgran)

1911-1986

 TWÓRCA WIZJI I KONKRETU

​Przed 30 laty, w grudniu 1986 r. pożegnaliśmy na zawsze prof. dr Juliusza Goryńskiego twórcę Katedry Budownictwa w 1964 roku, której tradycje w zreformowanym kształcie kontynuuje Katedra Inwestycji i Nieruchomości. Był to wybitny działacz gospodarczy i naukowiec, zajmujący się przez kilkadziesiąt lat problemami architektury, mieszkalnictwa i polityki mieszkaniowej, urbanistyki i planowania regionalnego oraz ekonomiki budownictwa, do czołowych postaci należał profesor zwyczajny, doktor Juliusz Goryński.

Do końca swego niezmiernie pracowitego żywota prowadził ożywioną działalność badawczą i publicystyczną oraz wykazywał silny instynkt społecznego działania i angażowania się w przekształcenie rzeczywistości. Hołdował konsekwentnie tak cennej, cechującej przede wszystkim wybitnych naukowców, zasadzie spożytkowania w praktyce swej bogatej wiedzy i wyników naukowych dociekań, zdając sobie w pełni sprawę ze służebnej roli nauki wobec społeczeństwa.

Ten styl działania dawał profesorowi Goryńskiemu możność weryfikacji słuszności wyników jego teoretycznych badań, a więc i stałego wzbogacania własnej wiedzy. Chronił także przed zboczeniem na polu nadmiernej abstrakcji, która niejednokrotnie doprowadza do podważenia celowości wielu prac badawczych. 

Wyższe studia z zakresu architektury oraz historii sztuki Juliusz Goryński ukończył w roku 1935, uzyskując stopień doktora na uniwersytecie w Wiedniu. Wybór tego kierunku studiów nie był przypadkowy. Łączył się z silnie później uzewnętrznionym zamiłowaniem do kształtowania humanitarnych warunków życia ludzkiego, zwłaszcza w tak ważnym obszarze, jakim jest mieszkanie i towarzyszące mu środowisko, szczególnie, jeśli się weźmie pod uwagę, że architektura to dyscyplina. 

Zdobytą na uniwersytecie wiedzę teoretyczną ugruntował po powrocie do kraju w roku 1936, doświadczeniami uzyskanymi w toku pracy zawodowej na placu budowy oraz w charakterze projektanta. Już w tym krótkim przedwojennym okresie nie wystarczało mu zajmowanie się tylko sprawami własnego warsztatu zawodowego. Podjął bowiem współpracę z Polskim Towarzystwem Reformy Mieszkaniowej, skupiającym działaczy, próbujących sformułować program poprawy warunków mieszkaniowych ludności miast. W czasie okupacji hitlerowskiej pracował jako technik budowlany.

W pełni aktywny żywot działacza gospodarczego rozpoczyna się we wrześniu 1944 roku. Znajdował się wówczas w wyzwolonej już spod hitlerowskiej okupacji prawobrzeżnej części Warszawy, gdzie tworzono urząd województwa warszawskiego. Tu na polecenie ówczesnego wojewody, Juliusz Goryński zorganizował wydział budownictwa, a następnie nadzorował jego działalność, sprawując funkcję wicewojewody, wykazując nie tylko wysoki poziom fachowy, ale również duży dynamizm i zdolności organizacyjne.

Zdecydowało to o przeniesieniu go w roku 1945 do powołanego wówczas Ministerstwa Odbudowy na stanowisko dyrektora departamentu obejmującego zasięgiem działania – już w skali ogólnokrajowej – problemy polityki budowlanej i odbudowy substancji mieszkaniowej. Było to bardzo odpowiedzialne zadanie, nie tylko ze względu na ogromne zniszczenia wojenne, ale i brak fachowych kadr i niedostatek środków materialnych.

Odbudowa substancji mieszkaniowej nie mogła polegać na powielaniu wzorców z okresu międzywojennego.Ze względu na ogrom zaniedbań z okresu międzywojennego i zniszczeń wojennych, a także niski poziom materialny ludności, decydujący ciężar odbudowy oraz rozwoju substancji mieszkaniowej musiał być w owym czasie przyjęty przez państwo. Wymagało to stworzenia silnej, państwowej organizacji inwestorskiej o ogólnopolskim charakterze, zwłaszcza, że wojewodowie nie byli jeszcze w stanie wykształcić własnych służb inwestorskich.

Juliusz Goryński opracował założenia funkcjonowania takiej organizacji, powołanej w roku 1948 pod nazwą Zakładu Osiedli Robotniczych (w skrócie nazwanej ZOR), przekształconej później w organizację z odpowiednimi agendami terenowymi (dyrekcjami budowy osiedli robotniczych). Od roku 1951 kierował działalnością tej organizacji, do 1956 roku tj. do czasu, kiedy możliwe stało się przekazanie służb inwestorskich bezpośrednio w gestię organów władzy terenowej.

Warto w tym miejscu przypomnieć, że chociaż ZOR był instytucją państwową, to w jego działalności ówczesny dyrektor departamentu – prof. Goryński – dążył do wykorzystania doświadczeń społecznego budownictwa osiedlowego, nagromadzonych w Polsce przez postępowy ruch mieszkaniowy i urbanistyczny, w tym także przez spółdzielczość mieszkaniową. W szczególności budownictwo ZOR było realizowane przede wszystkim w postaci zespołów (osiedli) mieszkaniowych, których standard zapewniał mieszkańcom korzystanie z podstawowych urządzeń i instalacji komunalnych.

Problem kształtowania standardu mieszkaniowego nabierał zatem istotnego znaczenia, zwłaszcza, że już wówczas ostro rysowała się swego rodzaju sprzeczność między dążeniem do szybszego zaspokojenia potrzeb ilościowych, a powierzchnią i wyposażeniem mieszkań w warunkach bardzo niskich opłat czynszowych, które przestały być regulatorem popytu ze strony najemców. Pionierskie znaczenie przy formułowaniu polityki standardowej miała opublikowana w latach 1949 i 1953 dwuczęściowa praca Juliusza Goryńskiego poświęcona systematyce pojęć związanych ze standardem budowlanym i mieszkaniowym, która nawet po upływie pół wieku zawiera wiele aktualnych dociekań.

W 1956 roku Juliusz Goryński obejmuje na okres dwuletni stanowisko dyrektora Instytutu Budownictwa Mieszkaniowego, placówki zasłużonej w dziedzinie tworzenia podstaw naukowych do prawidłowego kształtowania polityki mieszkaniowej w naszym kraju. Pod jego kierownictwem nastąpiła wyraźna koncentracja działalności Instytutu na programowaniu rozwoju, kształtowaniu standardów i ekonomii budownictwa mieszkaniowego oraz racjonalnego utrzymania istniejących zasobów mieszkaniowych.

W roku 1958 Juliusz Goryński zostaje powołany na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki Komunalnej, nadzorującym wówczas gospodarkę mieszkaniową w miastach.

Był to okres, w którym główną uwagę koncentrowano na budowie nowych osiedli i jednostek mieszkaniowych, znajdujących się w eksploatacji, ulegających przedwczesnemu zniszczeniu. Nie doceniano także celowości modernizacji tych zasobów, zbyt łatwo decydując się na ich wyburzenie.

Wiele wysiłku poświęcił profesor Goryński zmianie tej polityki. Starał się przywrócić właściwą rangę działalności remontowej, prowadzonej nie tylko w celu usunięcia zniszczeń, ale także w celu unowocześnienia mieszkań, jeśli rachunek ekonomiczny wykazywał opłacalność modernizacji w stosunku do nowego budownictwa.

Podejmował również usilne działania, aby przywrócić właściwą rolę budownictwu indywidualnemu. Propagował tanie formy niskiej zabudowy szeregowej, wznoszonej przy zastosowaniu z znacznej mierze tanich materiałów, wytwarzanych z lokalnych surowców.

Stanowisko podsekretarza stanu profesor Goryński objął, kiedy rozpoczynano realizację tzw. nowej polityki mieszkaniowej. Jej celem było włączenie środków własnych ludności – za pośrednictwem spółdzielczości – w finansowaniu budownictwa mieszkaniowego, co miało umożliwić jego rozszerzanie. Wszystko to znalazło odbicie w znacznym wzroście tego budownictwa w latach 1957-1961.

Jednak pięciolatka 1956-1960 zakończyła się poważnymi napięciami gospodarczymi, zwłaszcza w dziedzinie inwestycji. Nastąpiły znaczne przekroczenia planowanych pierwotnie kosztów inwestycji, koncentrujących się na obiektach produkcyjnych. Skutki tych napięć próbowano już pod koniec lat pięćdziesiątych łagodzić, m.in. przez ograniczanie corocznych nakładów na budownictwo mieszkaniowe, co doprowadziło w końcu w latach 1962-1963 do wyraźnego spadku liczby oddawanych do użytku mieszkań.

Aby temu zapobiec, a nawet utrzymać pewien wzrost budownictwa mieszkaniowego przy okrojonych nakładach, zaczęto wprowadzać już w początku lat sześćdziesiątych (1962-63) politykę tzw. budownictwa oszczędnościowego tj. stosowanie ostrych standardów typizacyjnych, powodujących znaczne ograniczenie powierzchni i wyposażenia mieszkań. Prowadziło to na przykład do tak drastycznego zubożenia mieszkań, jak budowa ciemnych, bardzo ciasnych kuchni, nawet w wieloosobowych mieszkaniach, a w krańcowych wypadkach – do projektowania wspólnych dla kilku mieszkań urządzeń sanitarnych.

Jednocześnie zaostrzono w sposób istotny reglamentacje cen kosztorysowych na budownictwo mieszkaniowe, kalkulując je na poziomie, który z góry zakładał deficytowość przedsiębiorstw, wykonujących to budownictwo – ze wszystkimi płynącymi stąd ujemnymi skutkami.

Wiceminister Goryński należał wówczas do nielicznych, którzy zwalczali te tendencje, wykazując ich szkodliwość nie tylko społeczną ale i ekonomiczną, jeśli się uwzględni długi okres użytkowania mieszkania. W proteście przeciwko takiej polityce złożył rezygnacje ze stanowiska wiceministra.

Późniejszy rozwój wypadków potwierdził słuszność jego stanowiska. Miał zatem prawo do sformułowania przestrzeganej przede wszystkim przez siebie maksymy życiowej w bardzo interesującej wydanej w 1971 roku książce poświęconej teoretycznemu i historycznemu zagadnieniu polityki budowlanej.

„Istotna wartość myślenia o przyszłości odnosi się do działania bieżącego. Posiadanie wizji dalszego rozwoju, choćby uproszczonej i ramowej, w powiązaniu z dobrą znajomością przeszłości, jest mocnym fundamentem działania. Wydaje się, że niecierpliwość, objawiająca się w wielu decyzjach polityki budowlanej minionego ćwierćwiecza i chwiejność w wyborze metod były spowodowane właśnie naciskami potrzeb bieżących i brakiem czasu na spojrzenie wstecz i zamyślenie się nad przyszłością.”

Równolegle do pracy zawodowej w administracji państwowej, Juliusz Goryński już w początku lat pięćdziesiątych rozpoczął wykłady z zakresu polityki budowlanej w Szkole Głównej Planowania i Statystyki przy Katedrze kierowanej przez prof. dr Kazimierza Secomskiego, zajmującego się problematyką inwestycyjną. Coraz bardziej jednak dojrzewała potrzeba bardziej wszechstronnego kształcenia ekonomistów, przystosowanych do pracy w tak bujnie rozwiniętym po wojnie dziale gospodarki, jakim stało się budownictwo.

Nie była to wówczas sprawa jednoznaczna. Nadal utrzymywały się bowiem dość powszechnie występujące poglądu negujące wyodrębnianie ekonomiki budownictwa, którego specyfika niewiele rzekomo miała odbiegać od specyfiki przemysłu. Trzeba było zatem uzasadnić teoretycznie potrzebę istnienia tej dyscypliny zajmującej się wnikliwym badaniem działania praw ekonomicznych w dziale budownictwa oraz rozgraniczyć pole jej badań w stosunku do innych nauk, a w końcu – sformułować program nauczania dla nowego kierunku wyższych studiów ekonomicznych.

Juliusz Goryński podjął się tego działania z całą energią co zaowocowało utworzeniem w roku 1964 Katedry Ekonomiki Budownictwa, pierwszej tego rodzaju placówki w polskich uczelniach ekonomicznych.

Pionierskim opracowaniem był również przygotowany przez prof. Goryńskiego podręcznik akademicki z ekonomiki budownictwa, kilkakrotnie uzupełniany i wznawiany. Nie mniej ważny był ogromny talent Profesora pozwalający skupić wokół siebie ludzi, którzy wypełnili program nauczania nowej specjalności podręcznikami akademickimi i innymi pomocami dydaktycznymi.

W krótkim czasie uruchomiono seminaria magisterskie ze specjalności ekonomiki budownictwa, otwarto pierwsze przewody doktorskie.Działalność dydaktyczna Juliusza Goryńskiego nie ograniczała się bynajmniej do Spis. Na życzenie powołanego Ministerstwa Szkolnictwa Wyższego zorganizował uruchomienie specjalności ekonomiki budownictwa i utworzenie, zajmującej się tą dyscypliną katedry na Uniwersytecie Łódzkim, kierując ją następnie przez kilka lat, do czasu pełnego jej okrzepnięcia.

W czasie pracy na uczelni prof. Goryński nie rezygnował bynajmniej z działalności na polu innych dyscyplin, znajdujących się w kręgu jego zainteresowań. Świadczą o tym niektóre chociażby ówczesne jego publikacje poświęcone urbanistyce i architekturze. Coraz bardziej jednak jego zainteresowania prowadzeniem samodzielnych badań naukowych zaczynały kolidować z obowiązkami wynikającymi z kierowania dwoma katedrami i czynnościami administracyjnymi, dlatego w roku 1971 na własną prośbę, przechodzi na emeryturę.

Przejście na emeryturę bynajmniej nie oznaczało spadku aktywności profesora. Opublikował wkrótce niezmiernie interesującą książkę pod frapującym tytułem „Mieszkanie wczoraj, dziś i jutro” (Warszaw 1973), adresowaną nie tylko do naukowców, ale także do osób, które w ogóle interesują się problemami mieszkalnictwa. Autor ujawnia zresztą sam, iż chciałby w ten sposób „przyczynić się do rozwijania świadomej i aktywnej postawy w kształtowaniu własnego mikrośrodowiska mieszkalnego”.

Opracował również zaktualizowaną wersję podręcznika akademickiego z ekonomiki budownictwa.

Przede wszystkim jednak koncentrował swoją uwagę na współpracy w badaniach prognostycznych jako członek i wiceprzewodniczący powołanego w Polskiej Akademii Nauk Komitetu „Polska 2000”.

Jednocześnie profesor bardzo aktywnie współpracował z uczelniami zagranicznymi, które zapraszały go na wykłady i seminaria. Jego nazwisko było bowiem znane od dawna w międzynarodowej społeczności, interesującej się problemami mieszkalnictwa i budownictwa m.in. dzięki jego działalności jako wieloletniego przewodniczącego delegacji polskiej do Komitetu Mieszkalnictwa, Budownictwa i Planowania Europejskiego Komitetu Gospodarczego ONZ i przewodniczącego tego Komitetu.

Występował także w charakterze eksperta pomocy technicznej ONZ w niektórych krajach rozwijających się. W latach 1976-1980 uczestniczył w opracowaniu perspektywicznego programu mieszkaniowego dla Iraku, przyczyniając się w istotnym stopniu do prawidłowego wykonania tego bardzo złożonego zadania. Już we wstępnej fazie prac profesor przygotował założenia koncepcji, zaproponował metodykę badań oraz zakres programu. W toku opracowania programu pełnił obowiązki stałego konsultanta, wywierając istotny wpływ na końcowe wnioski raportu, wysoko ocenione przez irackiego zleceniodawcę.

Trudno byłoby cytować tu pełną listę wygłoszonych przez profesora wykładów na zagranicznych uczelniach. Były one poświęcone przeważnie problemom przyszłościowym rozwoju osiedli mieszkaniowych, planowania regionalnego oraz rozwoju miast. Spotykały się z wysoka oceną, a profesor nie był w stanie sprostać wszystkim napływającym zaproszeniom​.

Potwierdzeniem tej opinii stało się także nadanie profesorowi w 1985 roku tytułu honoris causa na Wydziale Budownictwa, Urbanistyki i Planowania Regionalnego Politechniki w Aachen (Akwizgran), jak głosi dyplom „za zasługi dla odbudowy zabytkowych śródmieść, za wszechstronną działalność naukową, za humanistyczną orientację prac i za wkład na rzecz polsko-niemieckiej wymiany i współpracy naukowej”.

Skierowanie głównych zainteresowań ku problemom przyszłościowym nie oznacza, że profesor nie interesował się bieżącymi problemami krajowymi. Na łamach tygodników pojawiały się co pewien czas jego opinie i wypowiedzi, noszące często charakter ostrzeżeń przed błędnymi decyzjami.

Przygotował ekspertyzy dla krajowych instytucji, był członkiem Konsultacyjnej Rady Gospodarczej i kilku innych organów doradczych. Do ostatnich swoich dni prowadził życie twórcze człowieka stale wzbogacającego swoją wiedzę, starającego się w pełni spożytkować ją dla dobra społeczeństwa.

Osobiste zalety profesora – duża kultura, skromność, życzliwość dla ludzi, umiejętność pobudzania wśród otoczenia pasji do podejmowania badań naukowych – sprawiają, że jego dzieło i dorobek rozwijają i będą nadal rozwijali uczniowie, którym zawsze chętnie służył radą i pomocą.Prof. Witold BieńKierownik Katedry w latach 1978-1984 oraz 1997-1999

 
 
 

 Masz pytanie?

 
 
Zadaj pytanie:
Telefon:
E-mail:
Imię i nazwisko:
Nazwa instytucji:
Wpisz kod z obrazka powyżej

Masz Pytanie?

Wypełnij formularz dostępny on-line. Kliknij NAPISZ.